Zasady uprawy pszenicy ozimej

Pszenicę ozimą charakteryzują najwyższe, jeśli chodzi o zboża uprawiane w Polsce, wymagania glebowe i płodozmianowe. Jest to jednak zarazem najczęściej wybierany w naszym kraju gatunek na siew. Przyczyną tego zjawiska jest fakt, że odpowiednie podejście nagrodzone zostaje w przypadku pszenicy ozimej obfitym plonem. Warto zatem znać zasady jej uprawy i stosować się do nich.

Po pierwsze, trzeba wiedzieć, że optymalnym kompleksem glebowo-rolniczym dla tego gatunku będzie tylko kompleks pszenny dobry bądź bardzo dobry, ewentualnie pszenny górski. W pszennym wadliwym, jak również żytnim bardzo dobrym czy zbożowo-pastewnym mocnym znacznie większą rolę odgrywają warunki pogodowe oraz zastosowany przedplon. Najlepiej sprawdzą się tu rośliny motylkowe i mieszanki strączkowo-zbożowe, najgorzej zaś – z uwagi na większe ryzyko chorób grzybowych – jęczmień, żyto i pszenżyto. Całkiem niezłe efekty można osiągnąć też, wykorzystując jako przedplon odpowiednio chronione owies lub rzepak, a także zbierane dość wcześnie ziemniaki czy buraki – możliwa jest wówczas bezorkowa uprawa pszenicy. W innych przypadkach stosuje się klasyczną orkę na głębokości 20-24 cm (ok. dwóch tygodni przed siewem) i zaraz po niej bronowanie, a następnie wykonuje zabiegi mające na celu usunięcie chwastów i samosiewów.

Chemia w ziemi

Nie wolno zapominać też o chemicznych właściwościach gleby, która ma zapewnić odpowiedni wzrost pszenicy ozimej. Jest ona niezwykle wrażliwa na niedobory pierwiastków takich jak fosfor i potas (tylko nawożenie przedsiewne), ale też miedź, glin, mangan, wapń, cynk oraz magnez, na który zapotrzebowanie zmienia się w zależności od danej fazy rozwojowej zboża. Również konieczność dostarczania azotu może być różna na różnych etapach uprawy, przy czym dobre przedplony eliminują konieczność jesiennego nim nawożenia. Kluczowy jest także poziom zakwaszenia gleby. Dla pszenicy ozimej optymalne pH wynosi 6,5 (w praktyce zaś dopuszcza się przedział od 5,3 do 7,3).

Siew

Właściwy termin siewu jest różny w różnych częściach naszego kraju. W południowo-zachodniej Polsce można siać pszenicę ozimą od końca września aż do połowy października, podczas gdy na północnym wschodzie musi się to odbyć już w połowie września. Siew zbyt wczesny sprzyja występowaniu chorób i działalności szkodników, zbyt późny zaś niekorzystnie wpływa na jakość samych roślin. Negatywne skutki tego ostatniego (podobnie jak niewystarczającej ilości opadów) można ograniczyć przez jego zagęszczenie. Nie należy jednak przesadzić, aby umożliwić później odpowiednią wentylację wewnątrz łanu. Dobrze jest stosować 450-500 ziarniaków na metr kwadratowy przy kompleksach pszennych i nieco większą gęstość (550-600) przy innych.

– W przypadku najlepszych gleb i zarazem wysokiej kultury rolnej najkorzystniejsze może się okazać jednak wysianie zaledwie 300-350 ziarniaków na metr kwadratowy – zaznacza specjalista z produkującej nasiona firmy Agronas.

Bardzo istotne jest wykorzystanie kwalifikowanego materiału siewnego oraz pokrycie nasion właściwą zaprawą nasienną. W przeciwnym razie uzyskamy znacznie niższe plony o wyraźnie gorszej jakości. Głębokość siewu w glebach ciężkich zasobnych wynosi 2-3 cm, podczas gdy gleby lżejsze, przesuszone wymagają głębokości 3-4 cm. Odpowiednie uwilgotnienie i temperatura na poziomie ok. 15 st. C umożliwiają obserwację wschodów już po 5-7 dniach. Na jej podstawie możliwe jest oszacowanie ewentualnych strat pozimowych, a także zaplanowanie nawożenia wiosną.

Pielęgnacja wzrostu

Monitorowanie występowania chorób, chwastów i szkodników pozwala na właściwe dobranie rodzaju i ilości środków ochrony roślin. W przypadku podatnej na zachwaszczanie pszenicy ozimej zwłaszcza jesienią warto zastosować odpowiednie preparaty. Warto zwrócić jednak uwagę na to, czy mają w swym składzie substancję o nazwie chlorotoluron (CTU), ponieważ nie wszystkie odmiany tego zboża ją tolerują. Przy słabszym zimowaniu i rozkrzewieniu można jeszcze ewentualnie przeprowadzić wiosenne bronowanie. Jeśli jednak nie ma ewidentnych do niego wskazań, lepiej się wstrzymać, aby nie pogorszyć architektury łanu.