Dlaczego warto złomować pojazdy?

Spośród wszystkich opcji, jakie mamy do wyboru, jeśli chodzi o rozwiązanie problemu starego auta, złomowanie wydaje się jedną z najsensowniejszych. Lepszym wyjściem byłaby jedynie sprzedaż, warto jednak dobrze przemyśleć sprawę, podliczyć koszty ewentualnej renowacji oraz czas, jaki będzie trzeba na to wszystko poświęcić, ponieważ nawet jeśli uzyskamy nieco wyższą niż za zezłomowanie kwotę, ostatecznie cała procedura może się okazać nieopłacalna.

zlomowanie samochodu

Zawiłości formalności

Sprzedaż samochodu wymaga załatwienia wielu formalności, zwłaszcza jeśli chcemy uniknąć kłopotów związanych z późniejszym wykorzystaniem naszego auta. Najłagodniejszym z nich będzie konieczność dalszego płacenia składek OC i kara za brak uiszczenia należnej kwoty z tego tytułu (wynosząca kilka tysięcy złotych!), jeśli nowy właściciel nie przerejestruje pojazdu na siebie. A często tego nie robi, jeżeli samochód trafia na nielegalne złomowisko albo jeszcze gorzej – służy do popełnienia przestępstwa takiego jak kradzież paliwa ze stacji benzynowej.

Kwestię OC załatwimy – przy czym raczej nie szybko i sprawnie – zgłaszając umowę sprzedaży auta w Urzędzie Komunikacji i wypowiadając umowę z ubezpieczycielem. Wciąż jednak możemy stanąć przed sądem w charakterze świadka, jeśli nasz były samochód wykorzystano do niecnych celów. Lepiej więc unikać ogłoszeń typu „kupię każde auto”, nawet jeżeli kwota oferowana za jego sprzedaż kilkukrotnie przekracza tę, którą moglibyśmy uzyskać w punkcie kasacji pojazdów.

Oszczędność czasu i pieniędzy

Wynosi ona od kilkuset do nieco ponad tysiąca złotych, jest wypłacana w gotówce i zależy przede wszystkim od wagi pojazdu, ale też od sprawności poszczególnych podzespołów, które mogą później trafić na rynek części zamiennych. Nie jest to więc suma powalająca na kolana, złomowanie auta pozwala jednak załatwić sprawę bardzo szybko, bo nawet w ciągu jednego dnia. Tymczasem znalezienie kupca na nasz stary samochód może trwać nawet miesiącami, a czas ten się znacznie wydłuża, jeśli wcześniej musimy dokonać mniejszego lub większego remontu, aby podnieść choć trochę wartość pojazdu. Co pochłania kolejne koszty i niekoniecznie się w efekcie opłaca, nawet jeśli uda się uzyskać nieco więcej pieniędzy.

Kłopoty z prawem

Teoretycznie wydawać by się mogło, że najbardziej opłacalną opcją jest samodzielny demontaż i sprzedaż auta na części, jest to jednak nielegalne, a poza tym nie rozwiązuje wspomnianych wyżej kwestii formalności. Fałszowanie dokumentów albo zgłoszenie kradzieży takiego samochodu grozi więzieniem, natomiast jego rozbiórka w nieekologiczny sposób – grzywną w wysokości od kilkudziesięciu tysięcy do nawet 300 tys. zł. Palenie nieprzydatnych części albo ich wywożenie do lasu, podobnie jak niekontrolowany wyciek szkodliwych substancji (np. płynu akumulatorowego) stanowią bowiem bardzo poważne zagrożenie dla środowiska. – A do tego wszystkiego wcale nie ma gwarancji, że znajdziemy nabywcę na wymontowane podzespoły.

Może to też zająć wiele, wiele tygodni – dodaje przedstawiciel firmy Metland, która zajmuje się m.in. rozbiórką samochodów na części.

Licencjonowana stacja demontażu pojazdów utylizuje niepotrzebne części zgodnie z obowiązującymi przepisami, a jedynym dokumentem, o którym musimy pamiętać, oddając tam auto do kasacji, jest potwierdzenie dokonania tej ostatniej. Jeśli prześlemy jego kopię do ubezpieczyciela, uzyskamy ponadto zwrot składki OC nadpłaconej po terminie złomowania pojazdu. To kolejna korzyść. Najbardziej oszczędzamy w tym przypadku przede wszystkim jednak nasz czas i nerwy – a to często warte jest znacznie więcej od jakichkolwiek pieniędzy.