Jak wygląda procedura postępowania w razie kolizji lub awarii?

Nawet najbardziej wytrawnym kierowcom zdarzyć się mogą kolizje – jeśli nie z własnej winy, to z powodu błędu innego uczestnika ruchu drogowego, wad nawierzchni, niekorzystnych warunków pogodowych. Inną nieprzyjemną sytuacją jest awaria samochodu. W obu przypadkach warto zawczasu wiedzieć, co zrobić, jeśli nasza jazda skończyła się w nieoczekiwany dla nas sposób.

Po pierwsze – zabezpiecz miejsce zdarzenia.

Zanim przystąpimy do jakichkolwiek działań po zaliczeniu stłuczki lub awarii auta, powinniśmy zadbać o bezpieczeństwo nasze oraz innych uczestników ruchu. W tym celu uruchamiamy światła awaryjne i za autem ustawiamy trójkąt ostrzegawczy – odległość, w jakiej powinniśmy go ustawić zależy od warunków pogodowych oraz rodzaju drogi, na jakiej się znajdujemy. Oczywiście środki te stosujemy, jeśli nasze auto pozostaje na jezdni lub poboczu.

Po drugie w przypadku awarii – spróbuj samemu usunąć usterkę

Niektóre usterki, takie jak przebita opona, możemy spróbować usunąć samemu – będziemy jedynie potrzebowali odpowiednich narzędzi, części zamiennych oraz zapasu płynów. Dlatego warto mieć je zawsze w bagażniku.

Po drugie w przypadku kolizji – ustal dane winowajcy

Jeśli w wyniku stłuczki nasz samochód uległ zniszczeniu, ale nie ma ofiar, powinniśmy dogadać się z drugim kierowcą i ustalić, kto ponosi winę za całe zdarzenie. Najdogodniejszą sytuacją jest ta, kiedy winowajca sam przyzna się do błędu. Wtedy wystarczy zebrać jego dane i skontaktować się z ubezpieczycielem, który wypłaci nam odszkodowanie. Jeśli kierowcy nie mogą dojść do porozumienia, konieczne staje się wezwanie policji.

Po trzecie – wezwij pomoc drogową

Jeśli nasz samochód po kolizji lub awarii nie nadaje się do dalszej jazdy, powinniśmy wezwać pomoc. Mamy w tej kwestii kilka opcji do wyboru: –Wielu kierowców stawia na pomoc zmotoryzowanych znajomych lub przypadkowych kierowców – mówi przedstawiciel firmy motoryzacyjnej Sabat z Lublina – Warto jednak pamiętać, że nie zawsze samochód nadaje się do holowania. Jest to zabronione kiedy auto ma uszkodzony system kierowania i hamowania lub gdy wyposażone jest w automatyczną skrzynię biegów, gdyż grozi to jej uszkodzeniem. Lepszym rozwiązaniem jest wezwanie pomocy drogowej, która odstawi nasz samochód do warsztatu. Wykupując usługę assistance możemy liczyć na darmową pomoc ze strony naszego ubezpieczyciela, warto jednak wcześniej zapoznać się z warunkami umowy – niektóre firmy narzucają limity odległości od domu. Jeśli wypadek lub kolizja zdarzyły się nam w odległości mniejszej niż 30-50 km, nie będziemy mogli skorzystać z tej usługi. Najprostszą, ale jednocześnie najbardziej kosztowną opcją jest wezwanie niezależnej pomocy drogowej.

Po czwarte – udokumentuj skutki wypadku

Jeśli w kolizji to my jesteśmy ofiarą, musimy pamiętać o dokładnym udokumentowaniu stanu samochodu przed oddaniem go do naprawy. W przeciwnym wypadku ubezpieczyciel sprawcy nie będzie miał podstaw do wypłacenia nam odszkodowania.