Pułapka kredytowa – jak w nią nie wpaść?

Ze stwierdzeniem, że nikt nie lubi mieć długów, nie sposób dyskutować. Jednak w jaki sposób kupić mieszkanie bez zaciągania kredytu? W dzisiejszych realiach to raczej niemożliwe. Pożyczka w banku bardzo często okazuje się jedynym sposobem na spełnienie marzeń albo po prostu zapewnienie rodzinie bezpiecznego domu. Rozsądnie wybrany kredyt może też pomóc w wyjściu z trudnej sytuacji. Niestety, zaciągnięty naprędce, może dodatkowo ją skomplikować.

Kredyt – szansa czy zagrożenie?

Wg danych statystycznych ponad 3/4 dorosłych Polaków korzystała już z jakiejś formy kredytu. Od banków pożyczamy najczęściej na zakup nieruchomości lub samochodu, choć wiele osób bierze też kredyty konsumpcyjne. Chociaż fakt zapożyczenia się często budzi mieszane uczucia pamiętajmy, że kredyt jest narzędziem finansowym w pełni legalnym i stworzonym dla ludzi.

Oczywiście, kłopoty ze spłatą kredytu się zdarzają. Najczęściej pojawiają się w sytuacji, gdy kredytobiorca nie doszacuje swoich możliwości spłaty lub zdecyduje się na pożyczkę nie w banku, ale w tzw. parabanku bądź w firmie pożyczkowej. Problemy mogą też być wynikiem niedokładnego czytania umowy albo zbyt szybkiego podpisania jej, mimo wątpliwości – przestrzega pośrednik kredytowy z trójmiejskiego biura Finansowy Piotr.

W chwili, gdy kredytobiorca uświadamia sobie, że spłata kredytu może być utrudniona, nie powinien wpadać w panikę. Najprostsze rozwiązania niestety bywają zgubne. Branie kolejnej pożyczki na spłatę raty poprzedniej może zapędzić taką osobę w pułapkę kredytową. Chcąc uniknąć spirali długów, nie należy działać pochopnie. Najrozsądniejszym rozwiązaniem będzie konsultacja z ekspertem finansowym, który opracuje bezpieczny i możliwy do realizacji plan spłaty zadłużenia, np. z wykorzystaniem możliwości konsolidacji kredytów.

Mądry Polak przed szkodą – jak nie wpaść w pułapkę kredytową?

Z założenia kredyt ma pomagać w realizacji konkretnych celów, a nie pogrążać kredytobiorcę. Aby rzeczywiście tak było, trzeba zaciągać go z głową. Po pierwsze, zastanawiając się nad ewentualnością wzięcia pożyczki, trzeba skrupulatnie przyjrzeć się swoim możliwościom finansowym. Jakiej wysokości miesięczne raty będę w stanie spłacać? Na jak długo mogę rozłożyć sobie spłatę kredytu? Jak dużego zastrzyku gotówki potrzebuję? To tylko niektóre z wielu pytań, na które trzeba odpowiedzieć sobie szczerze.

Po drugie, zwłaszcza biorąc pożyczkę na dużą kwotę, trzeba mieć się na baczności i dokładnie, ze zrozumieniem czytać umowę, jaką proponuje bank. Niektóre z nich w sposób jasny i przejrzysty przedstawiają wszystkie koszty kredytu, ale inne będą ukrywały dodatkowe opłaty w zapisach drobnym drukiem.

Tymczasem musisz wiedzieć, że spłata kredytu hipotecznego oznacza nie tylko comiesięczne uiszczanie rat. Kredytodawca zawsze nalicza sobie prowizję i najczęściej będziesz też musiał ubezpieczyć swój kredyt. Dlatego jeśli nie posiadasz szerokiej wiedzy z zakresu finansów i bankowości, przed podpisaniem umowy kredytowej najbezpieczniej będzie skorzystać z pomocy doradcy kredytowego.

Trzecią i ostatnią już zasadą, o której musimy wspomnieć, jest bezwzględne unikanie tzw. chwilówek. Koszty pożyczek udzielanych przez firmy niebędące bankami, rzadko można nazwać uczciwymi.

śr. ocena 5 / głosów 5