Idealny przepis na kolację we dwoje – hotelowa restauracja

Światło świec, nastrojowa muzyka, potrawy, które nie tylko wspaniale smakują i pachną, ale też uwodzą wyglądem – to wszystko pobudza zmysły, więc nie bez powodu kolacja w wyjątkowej atmosferze pozostaje numerem jeden, jeśli chodzi o romantyczny wieczór we dwoje. Nic jednak zarazem nie jest w stanie zrujnować go bardziej niż zmęczenie wielogodzinnymi przygotowaniami albo nerwy, czy mimo starań wszystko jest „jak należy”.

Poświęcenie za wszelką cenę?

Samodzielnie przygotowany posiłek jako wyraz zaangażowania w relację może być rozczulający nawet wtedy, gdy podamy go w poplamionym fartuchu, sfrustrowani, że nie wygląda jak na cudownym zdjęciu obok przepisu, i przerażeni, czy w związku z tym w ogóle nadaje się do jedzenia. Czy jednak tak właśnie ma wyglądać świętowanie we dwoje rocznicy, walentynek lub urodzin naszej drugiej połówki? Najlepszym prezentem będzie radość ze spotkania i poświęcenie partnerowi uwagi, dzięki czemu podkreślimy, jak jest dla nas wyjątkowy. W ten szczególny wieczór nie zaprzątajmy więc sobie głowy niczym innym i zdecydujmy się na kolację w restauracji.

Atmosfera ważna jak nigdy

Zwłaszcza restauracja hotelowa to gwarancja obsługi na najwyższym poziomie, co jest istotne przede wszystkim wtedy, gdy nie chcemy, by na naszych barkach spoczywała najmniejsza troska. Wybór takiego miejsca oznacza również najczęściej subtelnie oświetlone, eleganckie wnętrze i dekoracyjnie nakryty stolik – szczegóły o tylko na pozór mniej istotnym znaczeniu. – Romantyczna kolacja we dwoje to budowanie odpowiedniej atmosfery od samego początku aż po miłosny finał… już po wyjściu z lokalu – mówi z uśmiechem przedstawiciel Hotelu Borowiecki w Łodzi. – Wyjątkowa oprawa to zatem wstęp do wyjątkowego wieczoru, podczas którego zapomnimy o całym świecie.

Menu dla dwojga

Pyszne, aromatyczne potrawy serwowane w sposób cieszący oko przydają mnogości doznań i zapisują się w pamięci jako cudowne chwile, które powrócą miłym wspomnieniem po latach – ale nie tylko. Wyostrzając zmysły, nastrajają nas jeszcze lepiej na ciąg dalszy spotkania… nawet jeśli nie należą do grona tzw. afrodyzjaków. Menu hotelowej restauracji gwarantuje też wielkość porcji, która nie przyprawi nas o rujnujący nastrój ból brzucha, za to przemyślany dobór win oraz innych trunków do potraw podkręci zmysłową atmosferę do granic.

To bowiem właśnie atmosfera – budowana oprawą, dopracowaną aż po najmniejszy szczegół – jest najlepszym z afrodyzjaków. Sprawienie, że druga strona czuje się wyjątkowo, otoczenie jej pełną atencją, porzucenie stresów i napięć – to wszystko stwarza idealne warunki do podsycenia uczuć. Dlatego też wieczór w hotelowej restauracji to idealny przepis na kolację we dwoje.