Na czym polega makijaż permanentny?

Powodów, dla których kobiety decydują się na makijaż permanentny, jest wiele. Nie chodzi tylko o oszczędność czasu poświęcanego codziennie na malowanie się, ale też o wygodę podczas uprawiania sportów (szczególnie wodnych), zamaskowanie utraty włosów po chemioterapii albo wskutek łysienia plackowatego czy stworzenie imitacji brodawki sutkowej po rekonstrukcji piersi. Na czym polega zabieg, który jest odpowiedzią na wszystkie te problemy?

W istocie swojej makijaż permanentny przypomina nieco tatuaż. Pigmenty są w tym przypadku jednak wprowadzane znacznie płycej i po pewnym czasie ścierają się wraz ze złuszczającym się naturalnie naskórkiem. Pomimo nazwy więc makijażu „permanentnego” nie wykonuje się raz na całe życie – stopniowo blaknie on oraz traci ostrość, aby w końcu całkowicie zniknąć.

Trwałość efektów

Proces ten trwa średnio przez rok, dwa lub trzy lata. Skąd taki rozrzut? Otóż zależy to m.in. od:

  • typu cery – w tłustej pigment utrzymuje się znacznie krócej niż w suchej,
  • wieku – w miarę upływu lat tempo złuszczania się naskórka maleje,
  • obszaru wykonania makijażu – na brwiach chociażby utrzyma się on krócej niż na oczach (skóra w tej okolicy jest bardziej sucha),
  • sposobu pielęgnacji – znaczenie ma tu stosowanie kremów nawilżających, ale też np. peelingów, które przyspieszają złuszczanie naskórka,
  • opalania – zbyt częste przyspiesza blaknięcie barwników.

To, że po pewnym czasie zabieg należy powtórzyć, wcale nie musi być wadą. Pozwala to bowiem dobrać za każdym razem barwniki czy kontury do rysów twarzy, które z wiekiem przecież ulegają pewnym zmianom. Jeśli natomiast nie ma takiej potrzeby, „powtórki” polegać mogą jedynie na wprowadzaniu niewielkich korekt i uzupełnień, które tylko przedłużą początkowy rezultat.

Sesja poprawkowa

To zresztą dość standardowa procedura, która odbywa się po 1-1,5 miesiąca od pierwszej aplikacji makijażu permanentnego. Jak dowiadujemy się w gliwickim salonie kosmetycznym Tutti Beauty, dopiero wtedy można tak naprawdę ocenić jej efekt i ewentualnie wzmocnić go lub nanieść poprawki.

Początkowo rezultat jest bardziej intensywny niż po kilku tygodniach, kiedy skóra się całkowicie zregeneruje, a makijaż ulegnie utrwaleniu – dodaje nasza rozmówczyni.

Same poprawki wyglądają bardzo podobnie jak podstawowy zabieg, przy czym nie wymagają przeprowadzenia wstępnej konsultacji, które ma zadanie wykluczyć wszelkie przeciwwskazania do wykonania makijażu permanentnego, takie jak ciąża, cukrzyca, aktywne infekcje, skaleczenia czy przyjmowanie niektórych leków i suplementów diety. Podczas takiej konsultacji dowiemy się też, jak przygotować skórę do zabiegu, co polega zasadniczo na złuszczeniu jej i nawilżeniu odpowiednio wcześniej. Wykonany może też zostać zmywalny makijaż próbny do akceptacji.

Przebieg zabiegu

Zabieg „docelowy” trwa – zależnie od obszaru i pożądanego stopnia intensywności – od pół godziny do nawet dwóch godzin. Linergistka, czyli właśnie specjalistka od makijażu permanentnego, znieczula wcześniej skórę kremem (często stosowanym także na sam koniec, tak by zmniejszyć ewentualny dyskomfort). W przeciwieństwie do wspomnianego na wstępie tatuażu, niejako wkłuwanemu przy użyciu igły, makijaż permanentny jest raczej „wdrapywany” w skórę drobnym ostrzem wprowadzonym w szybki ruch wirowy. Naturalną reakcją obronną organizmu może być obrzęk lub niewielkie strupki, które ustępują po pewnym czasie.

śr. ocena 5 / głosów 5