Tkaniny, których warto szukać na metkach ubrań

Kompletowanie garderoby to nie tylko jedna z ulubionych kobiecych rozrywek, ale także prawdziwa sztuka. Wybierając kolejne perełki do swojej szafy warto zwracać uwagę zarówno na krój i jakość wykonania, jak również na rodzaj wykorzystanych materiałów.

Wokół tematyki składu tkanin nagromadziło się wiele mitów i uprzedzeń, które warto sprostować – mówi specjalistka Weronika Lipka. Obecnie funkcjonuje bardzo uproszczony schemat rozpoznawania i wartościowania tkanin, mocno niesprawiedliwie deprecjonujący niektóre z nich. Tymczasem każde włókno może pochwalić się pewnymi zaletami, które można i należy wykorzystywać.

Wełna, bawełna – włókna naturalne

Tkaniny wykonane z włókien pochodzenia naturalnego cieszą się dużą popularnością i niewątpliwie jest to sława zasłużona. Z perspektywy użytkownika są po prostu zdrowe.

Włókna wełniane wytwarzane są z sierści zwierzęcej, np. owczej. Do najważniejszych właściwości tkanin wełnianych zaliczamy przede wszystkim świetną izolacyjność, sprężystość i oczywiście piękny wygląd. Z kolei przewiewną i przyjemną w dotyku bawełnę produkuje się z włókien roślinnych.

Niestety, bardzo zdrowe i przyjazne ciału tkaniny naturalne nie są wolne od wad. Wełna bywa szorstka, mocno wchłania wodę i może ulegać kurczeniu, zaś bawełna ma to do siebie, że bardzo szybko się mnie i zużywa. Dlatego często na metkach ubrań znajdujemy mieszany skład tkanin, gdzie włókna sztuczne lub syntetyczne poprawiają praktyczne właściwości materiałów.

Wiskoza – sztuczne, a dobre

Wiskoza jest włóknem wykonywanym ze 100% naturalnego składnika, którym jest roślinna celuloza, ale poddawana chemicznej obróbce. Właśnie ta obróbka sprawia, że nie możemy zaliczyć wiskozy do włókien naturalnych, za to możemy cieszyć się jej chłodnym, lekkim, pieszczącym skórę dotykiem.

Poliester i elastan – nie takie syntetyki straszne

Włókna syntetyczne, wytwarzane z polimerów, które nie występują w środowisku naturalnym, są ostatnio demonizowane. Tymczasem w celu podniesienia odporności odzieży, jej elastyczności i ułatwienia pielęgnacji, syntetyki wciąż są niezastąpione i sprawdzają się świetnie, jak np. w niektórych projektach Weroniki Lipki. Tego rodzaju włókna pomagają także osiągnąć nietypowe kroje i sprawiają, że ubrania lepiej się układają.

Zachęcamy do czytania metek ubrań, wypróbowywania różnych propozycji i samodzielnej oceny poszczególnych kombinacji. Ostatecznie, odczuwany komfort noszenia odzieży jest sprawą indywidualną, dlatego zanim z góry skreślisz któreś włókno, sprawdź, jak sprawdzi się wykorzystane do stworzenia danej części twojego ubioru.